Margin Notes← Wszystkie teksty
Ochota

Krój pisma na przystanku

Rozkład jazdy to najczęściej czytany dokument typograficzny w mieście. Projektuje się go pod złe światło i pośpiech.

Hanna Lewandowska · 30 stycznia 2026 · 1 min czytania

Na marginesie · 0

Rozkład jazdy czyta się w dwóch sytuacjach: kiedy jest ciemno i kiedy się spieszymy. Zwykle w obu naraz.

Stąd decyzje, które w druku byłyby błędem. Odstępy międzywierszowe są większe, niż wymaga tego estetyka. Minuty są pogrubione, godziny nie. Cyfry mają jednakową szerokość, żeby kolumny się nie rozjeżdżały — w tekście ciągłym wyglądałoby to sztywno, w tabeli jest jedynym sensownym wyborem.

Największą zmianą ostatnich lat nie był krój, tylko kontrast. Czarny druk na żółtym tle ustąpił czarnemu na białym z żółtym paskiem nagłówka. Czytelność wzrosła, rozpoznawalność z odległości spadła.

Nikt nie podpisuje się pod projektem rozkładu jazdy. Przechodzi przez kilka rąk w ciągu dekady i wygląda tak, jakby zawsze istniał.

Zaznacz fragment tekstu, żeby dopisać notatkę

Notatki zostają w tej przeglądarce

Nikt nie podpisuje się pod rozkładem jazdy. Wygląda tak, jakby zawsze istniał.

Czytaj dalej